Dziedzic Pruski na spotkaniu po latach

dziedzic_pruski_koszulkaMam takiego kolegę. Zawsze nosi zabawne koszulki bo w ogóle jest zabawnym gościem i lubi w towarzystwie wywoływać salwy śmiechu. Czasami myślę sobie, że albo jest narcyzem z ogromnie przerośniętym ego, albo przeciwnie, kiedyś był bardzo zakompleksiony, ale żeby to ukryć postanowił że stanie się towarzyskim wodzirejem.

Tak czy siak uwielbiam jego obecność i dystans z jakim podchodzi do siebie i świata. Ostatnio mieliśmy bardzo zabawną sytuację. Andrzej, na spotkanie klasowe z gimnazjum ubrał się w koszulkę „dziedzic pruski”. Od tamtej pory wszyscy porozjeżdżaliśmy się po świecie i każdy z nas mniej lub bardziej znalazł w życiu swoją ścieżkę. Mamy po 28 lat i większość z nas ma już rodziny, dzieci i w ogóle żyje jakby to powiedzieć „po bożemu”.

A więc ustalono spotkanie. O dziwo wzięli w nim udział wszyscy klasowicze bez dwóch osób które mieszkają za granica i nie mogli przyjechać dla tej jednej okazji. Każdy ubrany był elegancko, może zbyt elegancko jak na tę skromną okazję. Chłopcy wydorośleli, przyszli w garniturach, dziewczyny równie eleganckie w sukienkach i szpilkach. Tylko ja i Andrzej wpadliśmy jak zwykle, ubrani luźno, ja w jeansach i bluzce a on w koszulce dziedzic pruski. Salwy śmiechu na nasz widok od razu rozluźniły atmosferę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz